Szlakiem ginących zawodów

Jesteś tu: » Strona startowa » Szkoła na FALI » Rozwijamy talenty. Poszerzamy horyzonty » Szlakiem ginących zawodów

Szlakiem ginących zawodów

Dnia 6 grudnia, czyli w imieniny św. Mikołaja, dostaliśmy prezent w postaci wycieczki. O 8.30 wyruszyliśmy na Szlak Ginących Zawodów do Kudowy Zdrój. 

Na samym początku bardzo miłe panie powitały nas w pracowni garncarskiej, gdzie odbył się pokaz toczenia naczyń na kole garncarskim. Potem każdy z nas mógł spróbować swoich sił, tworząc własną niepowtarzalną miseczkę. Po tej ciężkiej pracy, uzupełniliśmy energię delektując się przepysznym wiejskim chlebem, z niepowtarzalnym sześcioskładnikowym smalcem.

Następnie obeszliśmy cały skansen, gdzie w jednej z chat mogliśmy podziwiać szydełkowe rękodzieło. W innej z kolei, zapoznaliśmy się z procesem wyrobu chleba i każdy mógł spróbować swych sił na żarnach do mielenia ziarna na mąkę. W ostatniej chacie czekał na nas pan kowal, który pokazał nam jak się wykuwa podkowę. W zagrodach między chatami zadziwiały nas różne ptaki: żuraw, bażanty, perliczki, gęsi gęgawy, kaczki mandarynki, różne gatunki kur i gołębi. Nie zabrakło też ssaków kopytnych: jeleni, kóz, osiołków i owieczek które wydawały śmieszne dźwięki, takie jak czasem u nas w szkole słychać na przerwach Uśmiech.

W barze „Ania” czekał na nas obiad i....słodka niespodzianka od św. Mikołaja. Po posiłku przeszliśmy przez Park Zdrojowy, gdzie w pijalni mogliśmy skosztować wód mineralnych.

Zadowoleni szczęśliwie wróciliśmy do domu.

Opracowanie: szkolnastrona.pl