Cztery siostry SANDRA KREZEL

Jesteś tu: » Strona startowa » Prace naszych uczniów » Cztery siostry SANDRA KREZEL

Cztery siostry


            Wydarzyło się to w górach Sudetach. Któregoś dnia pod drzwi sierocińca ktoś podrzucił cztery malutkie dziewczynki.

Były jak jedna kropla wody, bardzo podobne do siebie. Leżały w dużym koszyczku, owinięte każda inną chusteczką.  Jedna czarną, druga zieloną, trzecia niebieską, a czwarta różową. Dziewczynki zostały szybko adoptowane, rozdzielono je, każda poszła do innej rodziny. Nazwano je: Emilii, Iga, Raja i Maja. Gdy dorosły, każda była inna, mimo tego że były bliźniaczkami.

Emili miała ciemne oczy, czarne, krótkie włosy, do ramion. Wyprowadziła się od matki i ojca, nie doceniła tego, co dla niej zrobili, kochali ją, dbali o nią, jednak ona wcale ich nie szanowała. Dorabiała sobie tańcem ulicznym, była to jedyna najważniejsza rzecz w jej życiu. Mieszkała ze swoją przyjaciółką, również zbuntowaną tak jak i ona. W życiu miała wiele przygód.  Na koniec zmądrzała i zaczęła doceniać to, co jej życie przyniosło.                                                                               

Iga miała zielone oczy, jasnobrązowe  włosy, dosyć długie, za ramiona. Mieszkała ze swoją przyrodnią siostrą Mia, bo jej rodzice zmarli. Kochała śpiewać, głos miała niesamowity.  Gdy była mała, mówiono, że jest brzydka, nigdzie nie pasowała, myślała że jest jakaś inna, chciała znaleźć kogoś ze swoich. Ale gdy już dorosła, wszyscy jej zazdrościli, była piękna, miała naprawdę talent do śpiewania. Z takiego brzydkiego kaczątka wyszła piękna łabędzica. Znalazła miłość i  była szczęśliwa.                                 

Raja miała niebieskie oczy, bardzo krótkie rudawe włosy i grzywkę ściętą na prosto. Miała troje rodzeństwa. Była księżniczką, miała rodziców milionerów, zwykle nie mieli dla niej czasu. Była kapryśna, zarozumiała, wszyscy musieli traktować ją inaczej niż innych. Nie miała żadnych przyjaciół.   Spała na 20 materacach. Przez kilka nocy nie mogła nawet zmrużyć oka. Noce miała niespokojne, nie spała już od tygodnia i nic. Okazało się, że jej rodzice, szukali dla niej księcia, on chciał taką delikatną, nie obchodziło go, że jest taka samolubna, zarozumiała. Pokochał ją i przez to nie wdział jej wad, i to jest prawdziwa miłość .Poślubili się i żyli ze sobą długo i szczęśliwie.                                                             

Maja miała jasne cukierkowe oczka, koloru blond i bardzo długie włosy, aż do kostek. Była zawsze pogodna, uśmiechnięta, miała biedną rodzinę. Po szkole zawsze szła sprzedawać na ulicy znicze i dorabiała pieniądze na utrzymanie jej i matki, ponieważ jej ojciec zmarł gdy miała cztery lata. Mimo to, że żyła w biedzie zawsze pomagała innym. Któregoś dnia po pracy dziewczyna, poszła kupić ciepłe bułeczki, dla niej i dla jej matki, zobaczyła małą dziewczynkę. Była zziębnięta, miała poszarpane ubranie, i chodziła na boso. Maja dała z 10 bułeczek połowę małej dziewczynce, uznała, że ona bardziej potrzebowała tego niż ona sama. Miała złote serce, gdy wróciła do domu, w  torebce zamiast pięciu bułeczek miała ich aż dwadzieścia, i była tam także gorąca herbatka e termosie. Ucieszyła się ogromnie, chociaż nie wiedziała skąd to się wzięło. Po roku jej matka zmarła. Dziewczyna nie miała już niczego, nie miała pieniądze na opłatę domu, więc go straciła. Tak bardzo cierpiała, z tęsknoty za matką, chciała już umrzeć, i iść do niej. Była zźębnięta, głodna i wtedy wydawało jej się, że jest w ciepłym przytulnych domu razem ze swoją matką i ojcem… Czuła jak jej kochana matka zabiera ją ze sobą do nieba.

I tak kończą się historie o tych czterech dziewczynach, każda była inna, inny charakter, inny wygląd. Jednak każda dojrzała, lub była już i każda miała  inny los życia.

 

Opracowanie: szkolnastrona.pl