Fantasy

Jesteś tu: » Strona startowa » Prace naszych uczniów » Fantasy

 

 

Wstał piękny dzień, jaśniało słońce. Niebo miało tego dnia barwę błękitną, nie było na nim ani jednej chmurki. Przez malowniczą, górską wioskę szła wysoka, zgrabna dziewczyna. Na sobie miała granatowo-czarną suknię z kapturem, z którego delikatnie wypływały kosmyki jej długich, brązowych włosów. U dołu pleców, które w większej części było widać przez wycięcie w sukni, miała wytatuowanego feniksa. Na barkach jej ciążył całkiem duży miecz, włożony do czarnej pochwy.

W spokojnej wiosce był to niecodzienny widok. Rzadko szedł przez nią ktoś z bronią. Nagle zza góry wyleciał potwór. Akuma. Dusza przywrócona z powrotem do świata żywych przez  osoby, które najbardziej bolała ich śmierć. Dusza ta została zniewolona przez Milenijnego Earla i zamieniona w Akumę.

Dziewczyna szybko wyciągnęła swoją broń i przecięła Akumę na pół. Było to takie łatwe, ponieważ był to najsłabszy rodzaj tego potwora. Po pokonaniu bestii dziewczyna bez słowa poszła dalej.

Szła tak długo, tylko przed siebie...drogą długą i prostą, rzadko krętą. Idąc nocą dużą, kwiecistą doliną, zobaczyła jakiś blask. Amanda Nightow - bo tak się nazywała - podeszła to źródła tej seledynowej aury. Zobaczyła tam jaskinię, do której bez zastanowienia weszła. Gdy mijała stalaktyty i stalagmity oraz wspinała się po skałach, aura stawała się coraz mocniejsza. Podczas gdy dziewczyna wspinała się na skalną półkę, ta się zawaliła. Szatynka była zwinna i spadła niczym kot – „na cztery łapy”. Otoczyła ją wielka jasność. Tutaj było o wiele jaśniej niż na górze.

-         Heh... skrót,c o?- powiedziała, po czym wstała, by móc iść dalej.

Blask cały czas rozjaśniał się, a moc z niego wypływająca była coraz mocniejsza. Amanda nie wiedząc kiedy, zaczęła biec. Trafiła do skalnej "komnaty", gdzie znalazała źródło blasku. Była to mała kulka z kilkoma pierścieniami. Innocence to artefakt, który jest jednym ze stu dziewięciu innych o tej samej nazwie. Przedmiot ten może stać się kompatybilny z człowiekiem. Tacy ludzie zostają egzorcystami pracującymi dla Czarnego Zakonu. Innocence to właściwie broń przeciwko Akumom, a egzorcyści zajmują się ich eksterminacją. Miecz Amandy to również Innocence. Szatynka kiedyś również należała do egzorcystów, lecz Czarny Zakon przekonany jest, że od czterech lat nie żyje. Ale zaczynają się domyślać. Amanda przysyła im "kompatybilnych" z listami polecającymi z podpisem, który jest dwoma gotyckimi literami "A" i "N".

Gdy dziewczyna wyszła z jaskini  razem z artefaktem, postanowiła pójść dalej. W pobliskim mieście zauważyła egzorcystę, prawdopodobnie szukającego jej znaleziska. Amanda podrzuciła mu Innocence do plecaczka, gdy nie patrzył.

  I tak tajemnica tajemniczego blasku, nad którym zastanawiali się mieszkańcy pobliskich wiosek została rozwiązana.

Zuzanna Grzybowska, kl. V

Opracowanie: szkolnastrona.pl