Przygoda Radka

Jesteś tu: » Strona startowa » Prace naszych uczniów » Przygoda Radka

      „Moja przygoda w świecie energii  przyszłości"

 

 

             Opowiem o niezwykłej przygodzie, którą przeżyłem niedawno.

             W piątek wracałem do domu ze szkoły w złym humorze. Z odpowiedzi  z fizyki dostałem ocenę niedostateczną. Smutny wszedłem do windy i nacisnąłem numer mojego piętra. Po chwili zauważyłem, że winda nie jedzie w górę tylko w dół. Ze strachu patrzyłem na to, co działo się za szybą w drzwiach windy. W pewnym momencie ona zatrzymała się na poziomie o nazwie „Świat energii przyszłości". Drzwi otworzyły się i ze zdziwieniem zobaczyłem inny świat niż ten na górze. Wszędzie otaczała mnie zielona trawa, soczyste kolory roślin, domów i parków. Czułem zapach świeżych truskawek, choć przecież na górze była zima. Nagle zobaczyłem zbliżające się do mnie dwoje dzieci. Podeszli bliżej i dziewczynka powiedziała:

- Cześć Radek! Witaj w naszym świecie. To świat przyszłości, do którego zaprosiliśmy cię po to, byś poznał bliżej naszą energię mógł później poprawić ocenę z odpowiedzi z fizyki. Mam na imię Ania a to jest Maciek. Wspólnie oprowadzimy cię po naszym świecie, jeśli tylko zechcesz.

Zgodziłem się i wyruszyliśmy w podróż po świecie energii przyszłości. Dowiedziałem się, że ubrania, które noszą wykonane były ze specjalnego tworzywa, któskupiającego światło słoneczne w dzień, a w nocy światło księżyca i innych gwiazd. Dzięki temu ludzie nie potrzebują ładowarek. Swoje telefony komórkowe, aparaty, laptopy ładują energią ze swoich ubrań. Odzież ta ogrzewa ich zimą a chłodzi latem. Materiał pokryty jest specjalnym włóknem z ogniwami słonecznymi. Dachy wszystkich budynków pokryte są bateriami słonecznymi, które odpowiadają za zapotrzebowanie wszystkich mieszkańców za energię. Obok miasteczka ujrzałem dwie budowle -połączenie domu i wiatraka. Dzięki wykorzystaniu energii wiatru, turbiny wiatrowe przekształcają ją na energię elektryczną. Ludzie zasilają nią wszystkie swoje sprzęty gospodarcze, ogrzewanie i klimatyzację. Nie potrzebują innej energii. Dlatego zapytałem:

- A samochody? Jak one jeżdżą? Po drodze nie widziałem żadnej stacji paliw a aut macie tu bardzo dużo.

- Są napędzane biopaliwami. Stosujemy biogazy otrzymywane między innymi ze ścieków odpadów komunalnych. Tak napędzamy wszystkie nasze pojazdy: samoloty, pociągi i statki - odpowiedział Maciek.

 Dowiedziałem się jeszcze, że w ich świecie nikt nie obawia się elektrowni atomowych.  W wielkich miastach wytwarzają w ciągu dnia tyle energii, ile wynosi zapotrzebowanie w całym kraju. Nikt nie boi się awarii, wszyscy wiedzą, że stosują nowoczesne technologie, które są bezpieczne i prawie darmowe. Ludzie płacą bardzo małe rachunki za prąd.

                 Wspólnie stwierdziliśmy, że wiem już wszystko, co przyda mi się przy poprawieniu oceny  z fizyki. Moi nowi przyjaciele oprowadzili mnie do windy i wróciłem do domu.

Radosław Chorążyczewski, kl. V

Opracowanie: szkolnastrona.pl