W lesie

Jesteś tu: » Strona startowa » Prace naszych uczniów » W lesie

W moim magicznym lesie jest wspaniale.  

         Kręta ścieżyna, brązowego koloru przez  tworzący ją piach,  przecina koperkowo zieloną trawę prowadząc w cienie pierwszych, wysokich, soczyście zielonkawych sosen. Gdy zagłębimy się  w szafirowej mgiełce, wypełniającej leśne powietrze, uderzy nas orzeźwiający podmuch chłodnego wiatru. Idąc wolno, podziwiając piękno tego lasu, przysłuchuję się uroczym koncertom słowików z akompaniamentem innych ptaków i cykad. Zza drzew wychodzą mi na powitanie znajome, śnieżnobiałe jednorożce ze złotymi rogami, wokół których roztacza się  łuna takich kolorów tęczy, jakich są grzywy i ogony tych wspaniałych stworzeń. Sto metrów dalej ścieżyna wpada w dużą, okrągłą polanę  porośniętą dywanami różnobarwnych kwiatów. Zawsze lubię położyć się na środku tej łąki, gdy twarz muskają mi promienie słońca. Podbiegają do mnie wszystkie zwierzątka mieszkające w tym gąszczu. Rudobure wiewiórki i szare zajączki, i różnokolorowe ptaki, i jasnobrązowe sarenki z białymi ciapkami, i bobry, i borsuki, i mądre centaury, i ... Wiele kochanych zwierząt. Najlepsze jest jednak to ,że potrafią mówić. Lubię tak gawędzić i opowiadać o ludzkim świecie, a czasem przyłączą się do nas i krasnoludki. W lasku mym mieszka także rodzina olbrzymów. Na polanie zagnieździły się turkusowe wróżki ze skrzydełkami jak skrzydła ważek. Mają one magiczny pyłek. Pięćdziesiąt metrów od naszego miejsca spotkań rozciąga się lazurowe jezioro, w którym mieszkają piękne rusałki wielkości mojego palca, których włosy są splecione w długie warkocze. Najtrudniej było zaprzyjaźnić się z nimfami drzew, ale już jesteśmy przyjaciółmi, jak to z innymi stworami.

         Och! Jakże żałuję, że ten ,,mój" cudny las odwiedzam tylko w snach.

 

Magdalena Mróz, kl. VI

 

Opracowanie: szkolnastrona.pl