Gniezno miastem św. Wojciecha

Jesteś tu: » Strona startowa » Patron naszej szkoły - św. Wojciech » Gniezno miastem św. Wojciecha

PRZEWODNIK! - opracowała Sylwia Myślińska
„ Gniezno miastem św. Wojciecha”

 
Drogi turysto! Gniezno- dawna stolica Polski, inaczej nazywane „Miastem świętego Wojciecha”. Jeśli wybierasz się w tamte okolice, warto abyś nie miał mętliku w głowie! Sięgnij po nasz przewnodnik- Dowiesz się tu absolutnie wszystkiego o zabytkach, kościołach i katedrach ale przede wszystkim o świętym Wojciechu, którego historia dodatkowo wzbogaca nasz przewodnik! Jesteś gotów? Więc zacznijmy naszą przygodę!

cz.2                        

               Kilka słów o św.Wojciechu...


        Św.Wojciech urodził się ok. 956 roku w Libicach. Z początku ojciec, nie przeznaczał go do stanu duchowego. Jednak przekazał Wojciecha na wychowanie kościelne, gdy ten ciężko zachorował w wierze, że przywróci to jego zdrowie. W 981 roku, przyjął święcenia kapłańskie.

W 944 roku ludzie z rodu Wrszowców, zamordowali niewierną żonę swego pana, siłą wyciagniętą z kościoła św.Jerzego. Wojciech rzucił klątwę na poddanych i wyjechał do Rzymu. Niedługo po tym wydarzeniu, ród Sławnikowiców wdał się w konflikt z księciem Bolesławem II . Skończyło się to wymordowaniem rodziny Wojciecha. Jakiś czas bywał Wojciech na węgrzech, ochrzcił Stefana I. Był spowiednikiem,doradcą i powiernikiem cesarza Ottona III.

       Zarówno Otton III jak i papież Sylwester II mieli dla niego jak najwyższe uznanie. Wojciech skierował swoje kroki do Polski. Zatrzymywał się kolejno w Krakowie, Opolu i wkońcu w Gnieźnie został przyjęty przez (wtedy jeszcze księcia) Bolesława Chrobrego z niezwykłą czcią, szacunkiem i gościnnością.Teraz jednak przejdźmy do „Miasta Wojciecha” … .

 

 

 

cz.3      
                              ”Katedra w Gnieźnie”

 


     Gdy będą Państwo zwiedzać Gniezno, proponuję zwiedzić skarb miasta- Katedrę św.Wojciecha. Opowiem wam po krótce historię tego pięknego zabytku.

     Z tego co mi wiadomo, już w IX wieku, na Wzgórzu Lecha powstała najtarsza świątynia chrześcijańska, której relikty odkryto w podziemiach obecnej katedry. Około 970 roku, na miejscu tejże świątyni, Mieszko I wybudował drugi kościół, w którym to złożył zwłoki księżnej Dobrawy-swej żony. Potem wybudowano kolejny kościół w miejsce starego i złożono tu ciało św.Wojciecha w roku 999. (O tym opowiem w kolejnych działach). Rok później, kościółek podniesiono do godności architektury, lecz była ona masowo najeżdżana przez wrogów, niszczona i palona.Mimo to, jakieś szczątki przetrwały. W połowie XIV wieku, rozpoczęto budowę nowej katedry, w stylu gotyckim. Korpus jej otoczono wieńcem kaplic ale wieże powstały nieco później. W XVII wieku, część kaplic przebudowano na styl barokowy. W 1662 roku, powstał ołtarz główny w tym samym stylu. Niestety w 1806 roku, Francuzi zamienili katedrę na magazyny wojskowe! Hitlerowcy zaś, utworzyli tu salę koncertową, tym samym niszcząc oryginalne wyposażenie. W 1945 roku, pożar strawił większość świątyni- przyczyniły się do tego wojska radzieckie.

Przejdźmy teraz drodzy państwo do katedry w dzisiejszych czasach. Po wojnie na szczęście odbudowano świątynię w stylu gotyckim. Według mnie, największe wrażenie robią dwie gigantyczne wieże, które wznoszą się ponad miasto! Wejdźmy do środka... .

     Najstarszą częścią świątyni, jest prezbiterium z relikwiami św. Wojciecha, o których opowiem państwu w dziale kolejnym. Nazwę główną i prezbiterium otacza 14 kaplic, które kryją w sobie nagrobki arcypiskupów.

 

cz.4    
                  „Drzwi Gnieźnieńskie”

     Teraz opowiem państwu o jednym z najcenniejszych zabytków sztuki romańskiej w Polsce. Mowa o drzwiach Gnieźnieńskich rzecz jasna... .

     Naprawdę, jeśli zwiedzacie już katedrę w Gnieźnie, to z pewnością warto zwrócić uwagę na to przepięknie wykonane arcydzieło. Płaskorzeźbione, złożone są z dwóch, nieregularnej wielkości skrzydeł. Lewe zostało odlane w jednym kawałku, prawe zaś powstało ze zlutowania 24 części i jest znacznie mniejsze. Powierzchnię obu skrzydeł, podzielono na dziewięć prostokątnych kwater, wypełnionych płaskorzeźbionymi scenami. Na obu skrzydłach, umieszczono anataby w kształcie lwich głów. Pierwszoplanowym bohaterem każdej kwatery jest oczywiście człowiek. Dokładniej: Na każdym z dziewięciu przostokątów, przedstawiono jakąś scenę z życia św.Wojciecha. Przedstawione wydarzenia są łatwe do odczytania-bohaterowie zostali wyodrębnieni w prosty sposób poprzez nieznaczne powiększenie lub odsunięcie właśnie ich konkretnej postaci. Zdaje się, że cała uwaga twórcy została skupiona na odtworzeniu kompozycji w jasny i czytelny sposób.Historia Wojciecha rozpoczyna się jego narodzinami. Kolejne sceny, to: Ofiarowanie Wojciecha w kościele w Libicach, oddanie Wojciecha do szkoły w Magdeburgu,modlitwa męczenników,nadanie mu godności biskupa czeskiego przez Ottona II,wypędzenie diabła z opętanego,Chrystus objawiający się we śnie Wojciechowi,wstawnictwo za niewolnikami Bolesława II,cud z dzbanem w klasztorze w Awetynie.Dalsza opowieść z prawego skrzydła:Przybycie Wojciecha do Prusów,chrzest Prusów, nauczanie, ostatnia msza odprawiana przez św. Wojciecha,męczeńska śmierć, wystawienie zwłok św.Wojciecha, wykupienie zwłok przez Bolesława Chrobrego i kończąca opowieść scena: przewiezienie zwłok do Polski oraz złożenie ich w katedrze gnieźnieńskiej.

cz.5 
                      „Relkiwie św. Wojciecha”

 


     To już ostatni dział naszego przewodnika! W poprzednim temacie obiecałam, że powiem coś na temat relikwii św.Wojciecha. Tak więc proszę czytać uważnie.... .

     Bolesław Chrobry zorganizował wyprawę Wojciecha i jego brata Radzyma do Prus w roku 977, pod pozorem ich nawracania. 23 kwietnia tego samego roku, kiedy to Wojciech z bratem odpoczywali po mszy, zaskoczyło ich kilku strażników. Jeden z nich, o imieniu Sicco, uderzył Wojciecha włócznią w serce, tym samym pozbawiając go życia. Odcięli mu głowę i na wyraz hańby-nabili ją na pal! Towarzyszy Wojciecha oszczędzono. Podobno głowę z pala, zdjął potajemnie pewien Pomorzanin i przewiózł do Gniezna. Niedługo potem, Chrobry wykupił na wagę złota resztę ciała Św.Wojciecha i nakazał pochować go w Gnieźnie. Jak już pewnie państwo wiecie, w roku 1000 odbył się zjazd gnieźnieński, na który przybył Otton III do grobu pierwszego polskiego męczennika-Św.Wojciecha. Jeśli będą państwo w katedrze gnieźnieńskiej, w oczy rzuci się trumienka, pokryta srebrną blachą z relikwiami Świętego w prezbiterium katedry. Sarkofag zwieńczony jest półleżącą postacią Męczennika z pastorałem i strojem biskupa.Trumienka spoczywa na sześciu orłach a całość podtrzymują wszyscy przedsawiciele czterech stanów dawnej Polski: Rycerz,duchowny,mieszczanin oraz chłop.

     Tutaj kończymy naszą wspólną podróż po niezwykłym Gnieźnie. Mam nadzieję, że nasz przewodnik pomógł państwu w odświeżeniu wiedzy o dawnej stolicy Polski !

 

 

 

 

Opracowanie: szkolnastrona.pl